Wiadome jest jej, że Kautsky, po szczegółowej analizie zagadnienia państwa narodowego w § 4 tej broszury, doszedł do wniosku, że Otto Bauer “nie docenia siły dążeń do stworzenia państwa narodowego” (str. 23 cyt. broszury). Róża Luksemburg sama przytacza słowa Kautsky’ego: “Państwo narodowe jest formą państwową, najbardziej odpowiadającą nowoczesnym stosunkom” (tzn. kapitalistycznym, cywilizowanym, ekonomicznie postępowym, w odróżnieniu od średniowiecznych, przedkapitalistycznych itp.), “jest tą formą, w której może ono najłatwiej wykonać swe zadania” (tzn. zadania najswobodniejszego, najszerszego i najszybszego rozwoju kapitalizmu). Do tego należy dodać jeszcze dokładniejszą uwagę końcową Kautsky’ego, że pstre pod względem narodowym państwa (tzw. państwa narodowościowe w odróżnieniu od państw narodowych) są “zawsze państwami, których układ wewnętrzny z tych czy innych przyczyn pozostał nienormalny lub niedorozwinięty” (zacofany). Rozumie się samo przez się, że Kautsky mówi o nienormalności wyłącznie w sensie odbiegania od tego, co najbardziej przystosowane jest do wymagań rozwijającego się kapitalizmu. Zachodzi teraz pytanie, jaki jest stosunek Róży Luksemburg do tych historyczno-ekonomicznych rozważań Kautsky’ego? Czy są one słuszne, czy niesłuszne? Czy słuszność ma Kautsky ze swoją teorią historyczno-ekonomiczną, czy też Bauer, którego teoria jest w swych podstawach psychologiczna? Na czym polega związek niewątpliwego u Bauera “oportunizmu narodowego?, jego obrony autonomii kulturalno-narodowej, jego zapędów nacjonalistycznych (?gdzieniegdzie wzmocnienie momentu narodowego?, jak się wyraził Kautsky), jego “ogromnego przeceniania momentu narodowego i całkowitego pominięcia momentu międzynarodowego” (Kautsky) ?z niedocenianiem przezeń siły dążeń do stworzenia państwa narodowego? Róża Luksemburg nie postawiła nawet tej kwestii. Nie zauważyła tego związku. Nie przemyślała całokształtu poglądów teoretycznych Bauera. Wcale nawet nie przeciwstawiła teorii historyczno-ekonomicznej i psychologicznej w kwestii narodowej.